ubezpieczenie zdrowotne
foto: Tima Miroshnichenko / PEXELS

Ubezpieczenie zdrowotne- chyba najbardziej wyczekiwane świadczenie we Francji. Jeśli myślisz, że uzyskanie prawa do takiego ubezpieczenia to droga usłana różami, pora się obudzić. Za świadczenia / ubezpieczenie zdrowotne odpowiada tutaj Caisse Nationale de l’Assurance Maladie (CNAM) jako centrala, a rolę regionalnych oddziałów pełnią Caisse Primaire d’Assurance Maladie (CPAM). Cały ten bordel potocznie jest nazywany Ameli, od nazwy CNAMowego portalu gdzie gratis przetestują twoją odporność na absurd.

CPAM to zuo

Najlepsze co można by dla ludzi zrobić, to zaorać CNAM wespół ze wszystkimi jego CPAMami. Potem głęboko zakopać z główką czosnku i wokół posypać soli, żeby poczwara nie mogła wrócić na ten świat. Nie ma w tym kraju instytucji bardziej skostniałej, bezwładnej i na każdym kroku emanującej wdupizmem. CPAMy są inspiracją dla komików przy tworzeniu skeczy, a dla zwykłych Francuzów nieprzebranym źródłem powodów do używania merde i putain we wszystkich możliwych kombinacjach. Uwierzcie, ludzki umysł jeszcze nie wymyślił takiej wiązanki pod adresem Ameli, która by była nawet nie że od razu zbyt, ale chociażby wystarczająco obelżywa.

Gdyby jeszcze otwarcie praw do ubezpieczenia zdrowotnego było procesem nie tyleż skomplikowanym, co szybkim, albo chociaż działało tak jak w Polsce… Podpisujesz umowę o pracę, wypełniasz parę kwitów z działu HR (albo otwierasz działalność i składasz jeden kwit do ZUS) i od pierwszego dnia pracy chorujesz jak chcesz. Gdyby… Wtedy jeszcze by można to zrozumieć. 

Twoje prawa, twoja sprawa

Niestety w kraju 300 z górką serów ogarnięcie ubezpieczenia leży w gestii obywatela. Znaczy to, że we własnym zakresie składasz wniosek (demander l’ouverture des droits à l’Assurance maladie bo tak to się tutaj oficjalnie nazywa) o otwarcie praw do ubezpieczenia zdrowotnego. Potem w zasadzie pozostaje ci tylko modlić się do dowolnie wybranego przez siebie bóstwa, żeby to przeprocedowali.

Celowo nie użyłem zwrotów, że przeprocedowali szybko / w miarę sprawnie / w rozsądnym terminie lub zbliżonych, ponieważ w tym wypadku to nie funkcjonuje. I nie jest to żart, koloryzowanie bądź przesada. Przy dobrych wiatrach od wysłania wniosku do otrzymania decyzji o otwarciu praw do ubezpieczenia zdrowotnego mija około 3 miesięcy. Ale czego się spodziewać, jeśli przepracowani urzędnicy Ameli od chwili otrzymania twojego wniosku mają 14 dni żeby go zarejestrować w systemie. Nie zacząć analizować dokumenty, czy coś… Nie… 14 dni żeby zeskanować i wklepać wniosek z załącznikami do systemu. Żeby nie było- przez ten czas możesz chorować do woli, nie ma problemu. Musisz jedynie pokryć koszty wizyt, badań i leków. Potem ci to zwrócą.

Wniosek, czyli CERFA-15763

Na szczęście sam wniosek jest banalnie prosty i chyba tylko urzędnicy CPAM by nie wiedzieli jak go wypełnić. Tak… to jest złośliwość i darcie łacha.

Do tego wymagają kilku załączników, ale francuskie “im więcej tym lepiej” będzie najlepszym podejściem:

  • kopia dokumentu tożsamości
  • dowodu też, nie ma się co ograniczać 🙂
  • potwierdzenie zamieszkania (kłania się justificatif de domicile)
  • kopia aktu urodzenia (raczej więlojęzyczny)
  • umowa o pracę / współpracę
  • umowa najmu lokalu
  • numer rachunku bankowego (RIB)
  • akt ślubu / PACS (jeśli masz glejt)
  • wszystko inne co ci podpasuje kontekstowo i czego nie wysłał(a)byś w takiej sprawie w Polsce

We wniosku jest enigmatyczne stwierdzenie: “toute pièce justificative de cette situation.” To może znaczyć wszystko i lepiej im nie dawać powodów do przedłużania sprawy.

Co może pójść nie tak?

Mogą zgubić twoje dossier, znaczy wniosek. Co z tego, że masz potwierdzenie nadania i odbioru? Jak Ameli mówi, że zgubiło to zgubiło i na… no dalej nie napiszę 🙂

Mogą twierdzić, że brakuje jakiegoś dokumentu (np. RIB) i musisz go pilnie dosłać. To nic że na 216% został wysłany i jeśli go brakuje, wina jest po stronie Ameli. Jak wyżej: nie ma to nie ma…

Mogą mieć twoje pełne dossier i nawet załączniki się zgadzają. Nawet ci to na infolinii potwierdzą. Tylko co z tego jak potem jakiś zarobiony piciem kawy urzędas nie odklika czegoś w systemie i to sobie będzie tak wisieć i wisieć… Oczywiście możesz wykonywać kontrolne telefony co jakiś czas z pytaniem czy (nadal) mają twoje dossier i kiedy można się spodziewać wydania decyzji. Jeżeli go (jeszcze) nie zgubili, na pewno usłyszysz klasyczne il faut être patient, ale na pewno nie przyspieszysz sprawy.

potwierdzenie otwarcia praw do ubezpieczenia zdrowotnego

Kiedy nadejdzie dzień, że w swojej skrzynce na listy znajdziesz dokument potwierdzający twoje ubezpieczenie zdrowotne (attestation de droits à l’assurance maladie) możesz świętować w dowolnym gronie. Byle nie za grubo bo czeka cię jeszcze złożenie wniosku o Carte Vitale. Ale o tym niebawem.

Na koniec wyjątkowo nie będzie muzyki. Idealnie pasuje tu poniższe video. Jesteśmy zgodni, że to jest w 1000% (tak trzy zera) francuska administracja w pigułce, bo sami się z tym nie raz już zetknęliśmy.

No Comments