Ubezpieczenie zdrowotne we Francji składa się z dwóch części: obowiązkowej (le régime obligatoire) pod postacią Ameli oraz ubezpieczenia prywatnego (une complémentaire santé / la mutuelle santé), zwanego potocznie mutuelle.

Co daje “mutuelka”?

Zwrot kosztów w wysokości do 30%-35%, których nie pokrywa ubezpieczenie podstawowe. W przypadku Ameli jest to zazwyczaj 70% kosztu wizyty lekarskiej oraz 65% kosztu leków. Poniższy screen przedstawia kalkulację zwrotu kosztów przez Ameli.

Resztę, czyli 7,5€ zwraca mutuelka

Konsultacja internistyczna kosztuje obecnie 30€. Ameli zwraca z tego bodajże 21€ (minus 2€ jako wkład własny pacjenta),  “mutuelka” zwróci do 9€. Piszę “do 9€”, bo ubezpieczenie prywatne oferuje wiele firm, w wielu wariantach. Wiadomym jest, że im wyższy pakiet wybierzesz, tym większy zarówno zakres, jak i wysokość zwrotu.

Od wszystkiego są wyjątki: za jedne świadczenia zwróci całość Ameli, za inne większość mutuelka. W zasadzie powinno jedynie cię interesować czemu tak mało (jeśli w ogóle cokolwiek, wyłożysz z własnej kieszeni).

Czy warto skąpić na dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne?

Uważam że nie, bo z perspektywy ponad roku posiadania wcale nie najdroższego pakietu, jesteśmy “zarobieni”.

Rozpiętość cenowa pakietów jest ogromna: od 20-30€ miesięcznie do grubo ponad 100€, a może nawet bliżej 200€- za osobę. W przypadku sensownego pakietu dla dwóch osób wyjdzie taniej, jednak myślę że trzeba liczyć około 160-180€ miesięcznie, ale są z tego konkretne korzyści.

Przykłady: za okulary do pracy przy komputerze zapłaciłem 35€ i była to różnica pomiędzy maksymalną kwotą refundowaną za oprawki, a tymi które sobie wybrałem. Koszt szkieł (w sumie 330€) pokryły oba ubezpieczenia. Niech sobie przypomnę ile płaciłem za okulary w kraju nad Wisłą…

W aptece nie wiem co to portfel. Wszystkie dotychczasowe leki wydawane były bezpłatnie. Nawet kultowy tutaj Doliprane (czyli po ludzku: paracetamol) 🙂 Oczywiście w aptece też jest wkład własny pacjenta (1-2€), ale mają na to sprytne rozwiązanie, bo potrącają go z kwoty zwracanej przez Ameli.

Jak widać na powyższych przykładach koszt wykonania badań wyniósł około 8€ zamiast 60€ albo 0 zamiast 14€. Z której strony nie patrzeć- sprawa jest opłacalna.

Jak na Francję, biurokracja przy zakupie ubezpieczenia jest w zasadzie żadna: justificatif de domicile, dokument tożsamości, RIB… Czyli wszystko co prawdopodobnie masz w zasięgu ręki. Zwrotnie dostaniesz potwierdzenie w postaci jednej kartki, które musisz nauczyć się mieć przy sobie idąc do lekarza czy apteki. 

Jaką firmę wybrać? Nie podpowiem, to indywidualna decyzja, ale zawsze możesz zapytać wujka Google o poradę.

No Comments