Francuzi są bardzo wyczuleni na językowe konwenanse w codziennych rozmówkach. Gdzie tylko mogą, „bążurują”, „mersjują” i „sil(wu)(te)pletują na prawo i lewo.
Francuzi są bardzo wyczuleni na językowe konwenanse w codziennych rozmówkach. Gdzie tylko mogą, „bążurują”, „mersjują” i „sil(wu)(te)pletują na prawo i lewo.